Zarządzanie klubem
5 min czytaniaJak zarządzać zespołem w klubie fitness? Praktyczne rozwiązania dla managerów
Zarządzanie klubem
Sukces pierwszego klubu fitness to dopiero początek drogi do budowy sieci. Wielu właścicieli popełnia błąd, traktując drugą lokalizację jako prostą kopię pierwszej, podczas gdy w rzeczywistości wymaga ona zupełnie nowego podejścia do zarządzania, delegowania zadań i przepływu informacji. Zanim wybierzesz lokal czy kupisz sprzęt, sprawdź, czy Twój biznes jest gotowy na skalowanie bez konieczności Twojej codziennej obecności.
Właściciel jednego klubu może pozostawać blisko niemal wszystkich codziennych spraw. Zna pracowników, regularnie rozmawia z klientami, widzi pracę recepcji i szybko dowiaduje się o zaległych płatnościach, problemach z grafikiem czy spadku frekwencji. Przy kilku lokalizacjach informacje przestają trafiać do jednej osoby w naturalny sposób. Każdy klub ma własny zespół, bieżące zadania i sytuacje wymagające szybkiej reakcji.
Właściciel nie może już jednocześnie obserwować jakości obsługi, wyników sprzedaży i pracy managerów w każdym obiekcie. Próba zachowania dotychczasowego modelu często prowadzi do przeciążenia. Właściciel staje się osobą, która zatwierdza większość decyzji, rozwiązuje problemy operacyjne i szuka informacji rozproszonych pomiędzy pracownikami, wiadomościami oraz arkuszami. Przed otwarciem kolejnego klubu warto więc sprawdzić, co dzieje się w obecnej lokalizacji podczas nieobecności właściciela.
Sygnałem ostrzegawczym mogą być sytuacje, w których:
Jeżeli kilkudniowa nieobecność powoduje przestoje i niejasności, firma może nie być jeszcze gotowa na rozwój.Warto również wziąć pod uwagę, że rozwój sieci często wiąże się z koniecznością zatrudnienia profesjonalnego managera, który przejmie odpowiedzialność za nową lokalizację. Pozwoli to odciążyć właściciela i zapewni stabilność operacyjną w miejscu, w którym nie będzie mógł być on codziennie obecny.
Skalować można procesy, które zostały wcześniej przetestowane i uporządkowane. Trudno natomiast skutecznie przenieść do nowej lokalizacji sposób działania oparty na doświadczeniu jednej osoby, ustnych ustaleniach i rozwiązywaniu podobnych sytuacji za każdym razem od początku. Nie oznacza to konieczności tworzenia rozbudowanych instrukcji do każdego zadania. Zespół powinien jednak wiedzieć, jak przebiega obsługa nowego klienta, kto reaguje na brak płatności, według jakich zasad przygotowywany jest grafik oraz w jaki sposób prowadzi się przedłużenia i rezygnacje z członkostwa.
Szczególnej uwagi wymagają procesy mające bezpośredni wpływ na przychody i doświadczenie klubowiczów. Dotyczy to przede wszystkim tego, jak sprzedawać karnety w klubie fitness, kontaktu z osobami zainteresowanymi ofertą, obsługi płatności, rezerwacji zajęć oraz komunikacji z obecnymi klientami. Dobrym sprawdzianem jest wdrożenie nowego pracownika. Jeśli większość informacji musi przekazać mu osobiście właściciel, a odpowiedzi na podstawowe pytania zależą od tego, kto akurat pracuje na zmianie, część zasad nadal wymaga uporządkowania.
Rozwijając kilka lokalizacji, trzeba znaleźć równowagę między wspólnymi standardami a samodzielnością lokalnych zespołów. Zbyt duża swoboda może prowadzić do sytuacji, w której każdy klub sprzedaje, komunikuje się z klientami i raportuje wyniki w inny sposób. Nadmierna centralizacja spowalnia natomiast pracę managerów, którzy muszą czekać na akceptację nawet w prostych sprawach.
Wspólne dla wszystkich obiektów powinny być przede wszystkim elementy budujące model biznesowy i wizerunek marki. Mogą obejmować politykę cenową, zasady członkostwa, standardy sprzedaży i obsługi, sposób prowadzenia komunikacji oraz reguły reagowania na zaległości. Lokalny manager powinien natomiast mieć przestrzeń do zarządzania codziennym funkcjonowaniem klubu. To on zna dostępność instruktorów, zainteresowanie poszczególnymi zajęciami i potrzeby osób korzystających z konkretnego obiektu.
Może więc odpowiadać za układ grafiku, organizację pracy zespołu czy wybrane działania skierowane do lokalnej społeczności. Taki podział nie powinien opierać się na domysłach. Każdy manager musi wiedzieć, które decyzje podejmuje samodzielnie, kiedy potrzebuje zgody centrali i za jakie rezultaty odpowiada.
Przy jednej lokalizacji osobny arkusz sprzedażowy, ręcznie przygotowywany raport czy lista zaległości mogą wydawać się wystarczające. Wraz z rozwojem sieci liczba dokumentów i sposobów raportowania szybko jednak rośnie. Jeżeli każdy klub korzysta z własnych narzędzi, właściciel może otrzymywać dane przygotowane według różnych zasad. W jednej lokalizacji aktywny klubowicz będzie liczony na podstawie ważnego karnetu, w drugiej na podstawie wizyty w ostatnim miesiącu. Porównanie wyników nie pokaże wtedy faktycznej sytuacji.
Problemem staje się także czas potrzebny na zebranie informacji. Zanim managerowie uzupełnią raporty, a centrala połączy je w całość, część danych może być już nieaktualna. Trudniej wówczas szybko zauważyć spadek sprzedaży, rosnącą liczbę zaległości czy słabszą retencję w jednym z obiektów.
Wspólne źródło danych powinno pozwalać na bieżąco sprawdzać między innymi:
W zarządzaniu siecią klubów potrzebny jest system, który pozwala pracować na jednej bazie i analizować każdą lokalizację według tych samych kryteriów. Nasz program do zarządzania klubem fitness umożliwia zarządzanie wieloma obiektami w jednej strukturze. Łączy między innymi dane klubowiczów, sprzedaż, płatności, grafik, CRM, raportowanie i kontrolę dostępu.
Dzięki temu właściciel może sprawdzić wyniki całej sieci oraz przejść do danych konkretnego klubu bez zbierania osobnych zestawień od każdego managera. Z kolei osoby zarządzające lokalizacjami otrzymują dostęp do informacji potrzebnych do podejmowania bieżących decyzji.
Spójny model działania nie oznacza, że wszystkie kluby muszą mieć identyczną ofertę. Rozwiązania skuteczne w pierwszej lokalizacji mogą nie odpowiadać klientom w innej części miasta lub regionu. Klub położony przy dużym osiedlu może przyciągać przede wszystkim mieszkańców korzystających z treningów po pracy i w weekendy.
Obiekt w sąsiedztwie biurowców może natomiast odnotowywać większe zainteresowanie rano, w porze lunchu oraz bezpośrednio po zakończeniu pracy. Różnice mogą dotyczyć również preferowanych zajęć, poziomu cen, długości członkostwa czy zainteresowania treningami personalnymi i dodatkowymi usługami. Przed otwarciem trzeba więc sprawdzić nie tylko liczbę mieszkańców i obecność konkurencyjnych klubów.
Wiele powiedzą także dostępność parkingu, komunikacja miejska, pobliskie osiedla i biura oraz rytm życia osób przebywających w okolicy. Wspólne powinny pozostać zasady, po których klient rozpoznaje markę. Lokalnie można natomiast dopasować ofertę i organizację pracy do faktycznego popytu.
Otwarcie kolejnej lokalizacji wymaga przekazania części decyzji osobom zarządzającym poszczególnymi klubami. Samo nadanie stanowiska managera nie wystarczy. Potrzebny jest konkretny zakres odpowiedzialności, dostęp do wyników oraz możliwość reagowania bez każdorazowej konsultacji z właścicielem.
Jeśli manager odpowiada za sprzedaż, powinien na bieżąco widzieć liczbę nowych umów, wartość sprzedaży i stopień realizacji planu. Gdy jego zadaniem jest poprawa retencji, potrzebuje informacji o rezygnacjach, wygasających członkostwach i aktywności klubowiczów. Warto ustalić kilka najważniejszych wskaźników, które będą regularnie omawiane. Zamiast przekazywania dziesiątek liczb bez kontekstu lepiej skupić się na danych pokazujących kondycję lokalizacji i wymagających konkretnej reakcji. Pozwala to zmienić rolę właściciela. Nie musi on rozwiązywać każdego bieżącego problemu, ale nadal zachowuje kontrolę nad wynikami i kierunkiem rozwoju całej organizacji.
Przy jednej lokalizacji ręczne wysłanie przypomnień o płatności czy przygotowanie zestawienia może zajmować stosunkowo niewiele czasu. Po otwarciu kolejnych obiektów te same zadania zaczynają pochłaniać wiele godzin pracy zespołu. Automatyzacja dobrze sprawdza się przede wszystkim tam, gdzie proces jest powtarzalny i przebiega według jasno określonych zasad.
Może obejmować przypomnienia o płatnościach, wiadomości przed zakończeniem członkostwa, komunikację powitalną, zapisy na zajęcia czy kontakt z osobami, które od dłuższego czasu nie odwiedzały klubu. Nie chodzi jednak o zastąpienie całej obsługi automatycznymi komunikatami. System powinien przejąć rutynowe czynności, aby pracownicy klubów sieciowych mogli poświęcić więcej uwagi sytuacjom wymagającym rozmowy, indywidualnego podejścia lub szybkiej decyzji.
Otwarcie kolejnej lokalizacji może ujawnić problemy, które przy jednym obiekcie pozostawały niemal niewidoczne. Najczęściej nie wynikają one z samego tempa rozwoju, lecz z braku przygotowania organizacji do działania w większej skali.
| Element | Opis | Rozwiązanie |
|---|---|---|
| Zbyt wczesny rozwój | Pierwszy obiekt zmaga się z problemami (np. rotacja, płatności), a nowa lokalizacja zwiększa koszty. | Uporządkowanie i ustabilizowanie obecnego klubu przed inwestycją w kolejny. |
| Nieopisane procesy | Brak jasnych zasad sprawia, że każda lokalizacja działa według własnego schematu. | Wprowadzenie jasnych procedur (sprzedaż, płatności, obsługa), zrozumiałych dla każdego zespołu. |
| Zależność od właściciela | Wszystkie decyzje wymagają Twojej zgody, ograniczając skalę rozwoju. | Delegowanie uprawnień managerom i określenie zakresu ich samodzielnych decyzji. |
| Rozproszone narzędzia | Osobne arkusze i bazy utrudniają porównywanie wyników i pracę na danych. | Wdrożenie jednego systemu do zarządzania całą siecią w jednym miejscu. |
| Różne standardy | Brak spójności w sprzedaży i obsłudze osłabia zaufanie do marki. | Ujednolicenie standardów obsługi, komunikacji i polityki cenowej w całej sieci. |
| Niejasne cele | Managerowie nie znają konkretnych mierników sukcesu. | Wyznaczenie konkretnych KPI i zakresu odpowiedzialności dla każdego managera. |
| Kopiowanie oferty | Bezmyślne przenoszenie cennika/zajęć bez analizy lokalnego rynku. | Dostosowanie oferty do potrzeb lokalnej społeczności, zachowując spójne fundamenty marki. |
Gotowość do rozwoju nie wynika wyłącznie z dobrych wyników finansowych pierwszego obiektu. Równie istotne jest to, czy firma potrafi utrzymać je bez ciągłej kontroli jednej osoby.
Przed rozpoczęciem inwestycji warto ocenić trzy obszary:
Jeżeli te fundamenty są uporządkowane, kolejny klub może stać się początkiem dobrze zarządzanej sieci. W przeciwnym razie rozwój zwiększy liczbę klientów, pracowników i zadań, ale niekoniecznie przełoży się na większą kontrolę oraz rentowność. Skalowanie klubu fitness nie polega na osobistym pilnowaniu coraz większej liczby obiektów. Polega na stworzeniu organizacji, która działa według jasnych zasad, wykorzystuje wspólne dane i pozwala odpowiednim osobom podejmować decyzje we właściwym czasie.
Zarządzanie klubem
5 min czytaniaJak zarządzać zespołem w klubie fitness? Praktyczne rozwiązania dla managerów
Zarządzanie klubem
5 min czytaniaRetencja w klubie fitness. Jak zatrzymać klubowiczów dzięki danym i automatyzacji?
Zarządzanie klubem
4 min czytaniaFranczyza fitness w Polsce – rynek, modele biznesowe i jak otworzyć własny klub
WYPRÓBUJ EFITNESS APP
Jeśli jeszcze nie korzystasz z aplikacji w swoim klubie, koniecznie przetestuj. Skontaktuj się z nami, chętnie pomożemy.
Wypróbujza darmo przez 1 miesiąc