Zarządzanie klubem
5 min czytania7 funkcji, które powinno posiadać oprogramowanie do zarządzania klubem fitness
Asia Balicka
Automatyzacja
Jeszcze kilka lat temu kontrola dostępu w klubie fitness była kojarzona głównie z dużymi sieciami lub klubami 24/7. Dziś coraz częściej interesują się nią także mniejsze obiekty, takie jak: studia jogi czy studia treningu personalnego. Powód jest prosty – rosnące koszty, zmieniające się oczekiwania klientów i potrzeba większej elastyczności w prowadzeniu biznesu.
Zanim jednak zdecydujesz się na wdrożenie kontroli dostępu, warto spojrzeć na ten temat szerzej. To nie jest tylko kwestia montażu czytnika przy drzwiach. To zmiana sposobu funkcjonowania klubu, pracy zespołu i doświadczenia Twoich klientów.
Jednym z najczęstszych błędów jest myślenie o kontroli dostępu wyłącznie w kategoriach technicznych. Tymczasem kluczowe pytanie brzmi: po co chcesz ją wprowadzić?
Dla jednych klubów priorytetem jest ograniczenie nieuprawnionych wejść i lepsza kontrola karnetów. Dla innych natomiast, to możliwość działania poza standardowymi godzinami pracy recepcji. Coraz częściej pojawia się też potrzeba zmniejszenia obciążenia zespołu i automatyzacji procesów, które do tej pory były wykonywane ręcznie. Dopiero kiedy jasno określisz swój cel, możesz sensownie wybrać rozwiązanie. Inaczej łatwo zainwestować w system, który technicznie „działa”, ale w praktyce nie rozwiązuje realnych problemów klubu.
Wielu właścicieli klubów obawia się, że kontrola dostępu oznacza konieczność rezygnacji z recepcji. W praktyce najczęściej jest dokładnie odwrotnie. Coraz popularniejszym rozwiązaniem jest model hybrydowy, w którym technologia wspiera zespół, zamiast go zastępować.
Recepcja działa w godzinach największego ruchu, kiedy potrzebna jest sprzedaż i kontakt z klientem. Poza nimi klub może funkcjonować w trybie automatycznym kiedy wejścia są kontrolowane przez system, a dostęp mają wyłącznie osoby z aktywnym karnetem i opłaconą usługą. Taki model daje klubowi dużą elastyczność i pozwala lepiej wykorzystać czas pracowników, zamiast angażować ich do czynności, które system może wykonać sam.
Na rynku dostępnych jest wiele rozwiązań: karty RFID, breloki, kody QR, aplikacje mobilne, a nawet biometria. Z perspektywy technologii to ważne, ale z perspektywy klubu jeszcze ważniejsze jest coś innego: wygoda użytkownika i spójność z resztą systemu.
Klient nie powinien zastanawiać się, jak wejść do klubu ani co zrobić, gdy coś nie zadziała. Wejście powinno być szybkie, intuicyjne i przewidywalne. Dlatego coraz częściej wybierane są rozwiązania oparte na aplikacji lub kodach QR, które klient zawsze ma przy sobie. Nie chodzi o to, by wybrać najbardziej „zaawansowaną” technologię, ale taką, która najlepiej pasuje do Twojego klubu i Twoich klientów.
Kontrola dostępu nie może działać w oderwaniu od reszty systemu. Jeśli czytnik przy drzwiach „nie wie”, czy klient opłacił karnet, czy ma zamrożoną umowę albo przekroczył limit wejść, prędzej czy później pojawi się frustracja po obu stronach.
Dobrze zintegrowane oprogramowanie do zarządzania klubem pozwala na automatyczną weryfikację wszystkich tych elementów w czasie rzeczywistym. Dzięki temu zasady są jasne, spójne i egzekwowane bez udziału recepcji. Klub zyskuje kontrolę, a klienci – poczucie uczciwości i przejrzystości.
Automatyzacja nie jest celem samym w sobie. Jej zadaniem jest poprawa doświadczenia klienta, a nie jego komplikowanie. Warto spojrzeć na kontrolę dostępu oczami osoby, która przychodzi do klubu pierwszy raz albo wraca po dłuższej przerwie. Czy wie, jak wejść? Czy dostała jasną instrukcję? Czy ma gdzie zgłosić problem, jeśli coś pójdzie nie tak?
Kluby, które odnoszą największy sukces we wdrażaniu automatyzacji, traktują ją jako element obsługi klienta, a nie tylko rozwiązanie techniczne.
Każdy system musi uwzględniać sytuacje niestandardowe. Brak prądu, problemy z internetem, ewakuacja, wejścia serwisowe, trenerzy, goście – to wszystko powinno być przemyślane jeszcze przed wdrożeniem. Kontrola dostępu powinna zwiększać bezpieczeństwo, a nie je ograniczać. Dlatego tak ważne jest zaplanowanie scenariuszy awaryjnych i upewnienie się, że system je obsługuje.
Na pierwszy rzut oka kontrola dostępu może wydawać się dużą inwestycją. Jednak w praktyce często bardzo szybko się zwraca. Mniejsze straty wynikające z nieuprawnionych wejść, lepsza kontrola płatności, możliwość wydłużenia godzin otwarcia czy odciążenie recepcji – to wszystko realnie wpływa na rentowność klubu.
Dlatego zamiast pytać „ile to kosztuje”, lepiej zapytać: ile mogę dzięki temu zyskać w skali miesiąca i roku?
Wbrew obawom wielu właścicieli – tak. Klienci są coraz bardziej przyzwyczajeni do samoobsługi, aplikacji mobilnych i automatycznych rozwiązań. Kluczem do sukcesu jest komunikacja, edukacja i stopniowe wprowadzanie zmian. Jeśli klient rozumie zasady i widzi korzyści dla siebie, automatyzacja bardzo szybko staje się dla niego czymś naturalnym.
Kontrola dostępu w klubie fitness to nie jednorazowa decyzja technologiczna, ale element większej strategii. Dobrze zaplanowana i zintegrowana z systemem klubowym może znacząco poprawić efektywność działania klubu, bezpieczeństwo i komfort klientów. Najważniejsze jednak, by wdrażać ją z myślą o realnych potrzebach klubu i ludzi, którzy z niego korzystają.
Zarządzanie klubem
5 min czytania7 funkcji, które powinno posiadać oprogramowanie do zarządzania klubem fitness
Zarządzanie klubem
4 min czytaniaCustomer experience w klubie fitness – jak sprawić, by klienci wracali z przyjemnością?
Zarządzanie klubem
2 min czytaniaJak dobrze wyposażyć siłownię? Inwestycja, która naprawdę się opłaca!
WYPRÓBUJ EFITNESS APP
Jeśli jeszcze nie korzystasz z aplikacji w swoim klubie, koniecznie przetestuj. Skontaktuj się z nami, chętnie pomożemy.
Wypróbujza darmo przez 1 miesiąc